Prawie biały album ślubny Małgosi i Michała

Pan Andrzej przyszedł do nas już nie pierwszy raz, tym razem jednak przybyła z nim także Narzeczona- pani Dorota. Jako zdecydowani klienci, którzy wiedzą, o co w tym wszystkim chodzi, szybko przedstawili swoje wymagania: ma byc album ślubny, album ślubny ma być jasny, z dwóch rodzajów papieru, łączony na śruby, i koniecznie z narożnikami, jak[…]

Kocham kolory

Ostatnio wszędzie widzę kolory. To w sumie normalne- każdy widzi kolory. Ale ja się nimi szczególnie jaram- arbuz na turkusowym talerzyku, kukurydza obok książki z bajkami, przyczepa w której serwują lemoniadę- wszystko to kaze mi patrzeć, patrzeć i patrzeć. I zachwycać się jak piękne są obrazy naszej codzienności. Trochę tego wrzucam na nasz profil instagramowy– zajrzyjcie.[…]

Amerykański album ślubny

Jakże wspaniale jest wyjechać na urlop, prawda? Opuścić miejsce, do którego przyrośliśmy zadkiem jakby na stałe- dom, pracę, tę samą linię tramwajową… Opuścić i udać się w miejsce odosobnienia. No, nie musi tam być całkiem cicho- może być 26 krzyczących dzieciaków, a do tego ich rodzice, ksiądz i diakon na dodatek. Tak ja spędzałam swój[…]

PAKIETY ŚLUBNE

Z cyklu ślubna Rupieciarnia… Ostatnio dużo było na blogu o ślubach, wieczorach panieńskich i wszystkim, co się z nimi wiąże, dlatego… Dlatego dzisiaj nie będzie o ślubnych inspiracjach, ale o tym jakie pakiety ślubne mamy dla Was w Rupieciarni 🙂 Oczywiście z taką samą przyjemnością pracujemy nad pojedynczymi projektami, ale pakiety ślubne są po to,[…]

Fioletowo-niebieski album ślubny

Mamy w Rupieciarni nałogowe klientki, które często u nas zamawiają. Ba!- niektóre przyznają się, że specjalnie wyszukują okazje, żeby móc czekać na kolejną skrzynkę lub album lub chociaą karteczkę. Może z panią Pauliną tak nie jest (aż tak:), ale faktem jest, że współpracuje nam się dobrze, a po tym jak wykonałyśmy na Jej zlecenie parę zamówień,[…]

Festiwalowy album ślubny

Jeszcze tylko kilka słów, zanim wszyscy skupimy się na czymś innym, o wiele ważniejszym. Chciałabym zatrzeć ewentualne mylne wrażenie, że ostatnio sie w Rupieciarnia albumowo słabo dzieje. Albo, co gorsza, że porzuciłam scrapbooking na rzecz florystyki. To nie prawda!- zakrzyknąć by można:) Scrapowo dzieje się dużo, a będzie jeszcze więcej, bo zamówionych i czekajacych w[…]