Warsztaty w Rupieciarni rozpoczęte!

Tyle się dzieje w Rupieciarni, że nawet nie ma kiedy o tym pisać! Najpierw dużo przygotowań, oczekiwanie i już widać pierwsze efekty: krokusy zakwitły, kurki zaczęły znosić jajeczka… czyli krótko mówiąc warsztaty ruszyły pełną parą! Na początek spotkanie Babska wielkanocnie – grupa koleżanek przyszła się zrelaksować w naszej pracowni… i  udało się wyśmienicie! Większość terminów na[…]

Wianki w gorączce

W Rupieciarni panuje prawdziwie świąteczna gorączka. Chyba nikogo to nie dziwi, prawda? Najbardziej pewnie dziwi mnie, bo jakoś tak zawsze się to wszystko powoli rozkręca, a potem jak ruszy z kopyta, to już nawet nie jedziemy „do taktu turkoce i puka i stuka” jak w „Lokomotywie”- my jesteśmy już prawie jak odrzutowiec! Dni mijają nam[…]

Wianki wielkanocne

Pokazywałam je już chyba wszędzie, ale jakoś zapomniałam o blogu. Ostatnio mam problem czasowy i chyba też trochę motywacyjny do pisania kolejnych notek. Zaskakujące, bo choć nie mam konta na FB, a służbowe rupieciarniowe prowadzi Agatka, a ja tylko zaglądam na nie od czasu, to jakoś kultura krótkich obrazkowych postów wkrada się powoli do mojego[…]

Czym żyje nasza pracownia w pierwszy dzień wiosny

Co tu się dzieje? W pierwszy dzień wiosny wyprawiamy „za morze” wiosenną kompozycję z kwiatów. Nie stroik i nie wianek, bo rzecz miała być całoroczna. Kwiaty dokładnie określone- kolorystyka pudrowo-kremowa z szeroką roziętością gałęzi. „Żeby był duży”. No to stworzyłam takie coś i poszło w świat. Coś mi niewiosenne te kolory na zdjęciach wyszły, ale[…]

Od krokusa do stroika lub wianka czyli warsztaty artystyczne w Rupieciarni

Na gorąco ograzkowy kurs tworzenia dekoracji świątecznej: krok pierwszy: zwijanie krokusów krok drugi: montowanie kwiatków z jajkami tudzież zwierzątkami (czytaj: ptakami i motylami) na wiklinowym wianku lub w koronkowej osłonce krok trzeci: wiazanie kokardy krok czwarty: ogólne zadowolenie i myślenie o zbliżajacych sie świętach 😉 Uczestnikom serdecznie dziękuję: Oli, Magdzie, Agnieszce i Mikołajki (aaaaaaaaaa nie mam[…]

Świąteczny wieniec w dwóch odsłonach

Święta już coraz bliżej i coraz mniej rzeczy mam Wam jeszcze do pokazania. Teraz moją artystyczna energie bardziej pochłania przygotowanie smacznej kutii niż scrapbookingowych albumów. Ale spokojnie, niedługo potrwa i znów wrócimy do tematu:). Tymczasem chciałam Wam jeszcze pokazać w pełnej okazałości wieniec, który miałyśmy okazję wykonać na zamówienie. A właściwe dwa wieńce- oba dla[…]