ZJEDZ TO!

My z Agą to nie lubimy się nudzić. Warsztaty, urodziny, akcje w terenie, wyjazdy służbowe, programy treningowe, diety, coaching, dom, dzieci, praca, szkoła, nauka, fryzjer, paznokiety…to wszystko mamy na wysoki połysk. I czasem brakuje nam czegoś dla rozrywki, więc wymyślamy sobie różne czelendże. Na przykład teraz ja mam taki czelendż, żeby Wam opowiedzieć o tym,[…]

Narodziny Heart Made Moments

Pamiętam jak to było, gdy Rupieciarnia startowała ponad 7 lat temu. Miałam tylko jedno roczne dziecko i już wtedy wydawało mi się, że nie mam na nic czasu. Wydawało mi się, że o prowadzeniu firmy nie wiem nic, ale za to o branży scrapowej wiem wszystko, a jak nie wiem to… jakoś to będzie. Wiedziałam,[…]

Trzecia zmiana – gdy napływają zamówienia

Jak pewnie niektórzy wiedzą, pracuję w IT. Poza nudnym hobby i monotonnymi rozmowami z kolegami z pracy, z których Rupieciarki Marta i Aga niewiele rozumieją (a przynajmniej sprawiają takie wrażenie), staram się nie odbiegać za bardzo od normy męża i ojca oraz w pewien sposób druha pomocnika Rupieciarni też. Tak się jakoś składa, że od[…]

I sezon 2017 na artystyczne urodziny także uważam za otwarty ;)

Tak się złożyło, że w ciągu dwóch dni umówiłam pięć, co ja piszę! sześć terminów na urodziny artystyczne 😉 Dziewczynki siedmio-, ośmio-, dziesięcio- a nawet jedenastoletnie chcą z koleżankami i kolegami świętować rocznice swoich narodzin właśnie w Rupieciarni. Bo ktoś polecił, bo dwa lata wcześniej już się w naszej pracowni było, bo to tradycja od trzech lat[…]

Warsztaty w Rupieciarni rozpoczęte!

Tyle się dzieje w Rupieciarni, że nawet nie ma kiedy o tym pisać! Najpierw dużo przygotowań, oczekiwanie i już widać pierwsze efekty: krokusy zakwitły, kurki zaczęły znosić jajeczka… czyli krótko mówiąc warsztaty ruszyły pełną parą! Na początek spotkanie Babska wielkanocnie – grupa koleżanek przyszła się zrelaksować w naszej pracowni… i  udało się wyśmienicie! Większość terminów na[…]

Ćwiczymy kaligrafię

Tośka, córka moja, nie znosi pisać. Liczyć owszem. Tabliczkę mnożenia też. Kanapkę z cebulą też zje bez marudzenia. Ale pisać nie lubi i kulfony wali na całego. Dlatego ja jako matka, a także nauczycielka, chwytam się wszystkich sposobów, żeby przemycić jej to pisanie. To trochę jak miksowanie marchewki w sosie do ukochanego spaghetti:)  Tosi podstawowym[…]

Jak to się robi na Manhattanie, czyli scrapbooking po amerykańsku

Wreszcie mogłam powiedzieć, że byłam, widziałam i doświadczyłam, jak wygląda sklep craftowy w Stanach. Macałam na żywo, a nawet dokonywałam zakupów za prawdziwe dolary. Przyznaję się od razu, że nie przyłożyłam się za bardzo do poszukiwań naj-lepszej i naj-większej oraz naj-słynniejszej scrapowej miejscówki w Nowym Jorku, jeśli taka w ogóle istnieje. Szczerze mówiąc, to na[…]

Zaproszenia ślubne Asi i Łukasza

Ona i On. Asia i Łukasz. Zdecydowani na wspólne życie. Miałyśmy ogromną przyjemność – kocham tę robotę! – przygotować zaproszenia na uroczystość ich zaślubin. Wersja zaproszenia a’la pocztówka eco z koronką i łososiowymi różyczkami. I oczywiście z pięknymi zdjęciami dostarczonymi przez Narzeczonych. Podziwiajcie! A ja będę Wam tę przyjemność dozowała…     Pozdrowienia z Rupieciarni!