Ogłoszenie

Uwaga, Rupieciarnia będzie zamknięta jutro (czwartek 1.09) i pojutrze (piatek 2.09). W czwartek opędzamy dzieci, co to po wakacjach do szkoły wreszcie iść muszą oraz pakujemy się na wyjazdy różne, a w piątek- ruszamy z całym tabunem dekupażowego stuffu na wyjazdowe warsztaty do Krzyżowej. Wiec, jak ktoś ma jakąś sprawę to albo teraz, albo nigdy.[…]

Rupieciarnia w słońcu, czyli…

jest nadzieja na udany weekend majowy 😉 Pracujemy dziś i jutro w normalnych godzinach tzn. dziś po południu od 14.00 do 18.00, w piątek rano od 10.00. do 14.00. W sobotę Marta już nieobecna duchem i ciałem gdzieś w Polsce, a ja z Olą i jej znajomymi z przedszkola świętujemy urodzinki;) A potem to już wszyscy[…]

Słów kilka i zdjęć kilka o skrzyni decoupage

    Skrzynia zdobiona techniką decoupage, z ręcznie malowanymi pasami i napisami zamówiona przez Mamę chrzestna specjalnie dla Szymona, długo przeleżała w naszym archiwum fotograficznym. Ale oto jest, ujrzała światło dzienne (czy może okno internetu – czy tak to się teraz mówi?) i oficjalnie prezentuję dzieło rąk naszych 😉 Jeżeli któraś Matka, Babcia, Ciocia (nie dyskryminujemy[…]

Warsztaty dla dzieci w Rupieciarni

Czy pamiętacie małego słodziaka – Amelkę, która bywa w naszej pracowni od czasu do czasu? Tu pamiętna wizyta sprzed roku: Na ławeczce w Rupieciarni Tym razem Amelka przyszła na warsztaty artystyczne trochę pomalować, trochę powycinać – jak się okazało, zadebiutowała w tej dziedzinie! – trochę pokleić, trochę posuszyć suszarką – wszystkie Maluchy to uwielbiają! – no i[…]

„A czy tu nie brakuje Boga?”

To pytanie mojego męża do mnie. I to nie dlatego, że nie ma Marty (wszyscy wiemy, że wypoczywa ech..). I nie dlatego, że mam mnóstwo pracy i dylematy: w co tu ręce włożyć… odpisywać na maile, oddzwaniać na zapytania telefoniczne, ozdabiać skrzyneczki, kleić albumy, zaproszenia ślubne, vouchery na szaleństwa w Rupieciarni… Więc do rzeczy: to[…]

Kronika wypadków. Warsztaty i urodziny w Rupieciarni.

Dziś ostatni mój dzień w Rupieciarni. Przed feriami zimowymi. Zimowymi, to chyba za dużo powiedziane… Planowaliśmy jeździć na nartach hi hi. Chyba będziemy spacerować… A może w Dolinie Kościeliskiej będą krokusy? Kto wie… Przestałam ostatnio pisać na blogu, ale dzięki życzliwości Marty i Agaty, które obsługują FB i Instagram, wiecie, że wciąż tu jestem i[…]