Kocham kolory

Ostatnio wszędzie widzę kolory. To w sumie normalne- każdy widzi kolory. Ale ja się nimi szczególnie jaram- arbuz na turkusowym talerzyku, kukurydza obok książki z bajkami, przyczepa w której serwują lemoniadę- wszystko to kaze mi patrzeć, patrzeć i patrzeć. I zachwycać się jak piękne są obrazy naszej codzienności. Trochę tego wrzucam na nasz profil instagramowy– zajrzyjcie.

Kolory też wkradają mi się ostatnio w różne niespodziewane miejsca w albumach. Pod warunkiem oczywiście, że akurat nie musze zrobić albumu w kolorach beżu i sepii, których ostatnio wypuściłyśmy z pracowni naprawdę dużo.

Conieco udaje się jednak przemycić- jak w tym albumie, który w sumie to jeszcze nie wiem czy nie będzie księgą gości, więc na wszelki wypadek zrobiłam kremowe karty, żeby można się było łatwo wpisywać, a wszystko zostane wykorzystane na weselu już dzisiaj. Ha!

Wszystkiego najlepszego dla Asi i Grześka!

rupieciarnia_male_albumy_slubne (9)

rupieciarnia_male_albumy_slubne (10)

rupieciarnia_male_albumy_slubne (11)

rupieciarnia_male_albumy_slubne (12)

rupieciarnia_male_albumy_slubne (13)

rupieciarnia_male_albumy_slubne (14)

rupieciarnia_male_albumy_slubne (15)

rupieciarnia_male_albumy_slubne (16)

 

Czyż to zestawienie kolorów: czarnego, fuksji i zielonego w groszki nie wygląda elegancko i filuternie zarazem? A spinanie na sluby staje sie powoli moim ulubionym, choc stale pracuję nad udoskonaleniem tego modelu albumów.

3 thoughts on “Kocham kolory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *