Album na 18-tkę dla Mani

Ale zanim pokażę album- troche historii.

Rupieciarnia ma już prawie, prawie 6 lat. W tym czasie wykonałam około 400 albumów (to liczba dosyć wiarygodna, bo aktualnie na swoim komputerze mam zdjęcia dotyczace 331 zleceń, a tak dokładną archiwizację prowadzę dopiero od jakiegoś czasu i to nie od początku istnienia pracowni!).

Pewnie nie pamiętam wszystkich, ale jest jeden, który pamiętam bardzo dobrze- TEN PIERWSZY- album na 18-tkę Marty (można o nim przeczytać tutaj). Zamówiła go mama Marty- pani Dominika, która poza pierworodną, ma jeszcze jedną córkę- Marysię, zwaną Manią. A ponieważ Mania właśnie skończyła 18 lat- tradycja rodzinna powinna być kontynuowana…

Okazało się to jednak nie takie proste, gdyż na pierwszych albumach nie dawałyśmy naszej metki. Właściwie to nie dawałyśmy naszej metki przez jakieś…hmm… dwa lata, więc może być i tak, że ktoś, kto ma album z Rupieciarni, nawet nie wiem, że to my go zrobilyśmy. Prawie jak z niepodpisanymi dziełami Picasso lub VanGogha he he. Pilnujcie wszystkich albumów, bo kiedyś mogą być warte fortunę!

Ok- więc nie dawałyśmy metki, a od czasu, gdy pani Dominika była ostatnio u nas (jeszcze na Odrzańskiej), zdążyłyśmy zmienić lokalizację 3 razy! A że tam nazwa Rupieciarnia- rupieciarnia, graciarnia…może się pomylić, więc jak ktoś nie wie czego szukać (np., że hasła „scrapbooking”), to odnalezienia nas może być problematyczne.

Pani Dominika jednak zaczęła juz powoli tracić nadzieję, a udało jej się nas odnaleźć przypadkiem i to wlaściwie w ostatniej chwili. Na moją prośbę przyniosła album na 18-tkę Marty, który miałam w rękach, oglądałam ze wzruszeniem i… i stwierdzam, że chociaż nie było tak źle te 5 lat temu, to cieszę się, że są jakieś postępy w mojej twórczości.

I tak płynnie przechodzimy do albumu Mani, która okazała się być zupełnie inna niż jej starsza siostra. Marta miała mięc album zielono-fioletowy z elementami mangi. Dla Marysi nic z tych rzeczy- Maryśka interesuje się… modą. Kolory, z których miałam korzystać to biały, czarny, złoty, srebrny. Generalnie styl glamour, chociaz z tym nie do końca sie udało, bo ciężko ozdobić w stylu glamour zdjęcia z wczesnego dzieciństwa, kiedy ktoś za bardzo „glamour” nie jest. Starałam się jednak trzymać określonej palety kolorów, dodając sporo dodatków z naszych nowych naklejek (do kupienia w Rupieciarni) i tekturek, a styl całego albumu poszeł raczej bardziej w stronę „hipster” niż „glamour”.

Kierowałam się głównie myślą o tym, żeby stworzyć album, który Mania będzie mogła pokazać i dziadkom, i ciotkom, i, co najważniejsze- koleżankom. I oczywiście wszystkie miały jej tego albumu zazdrościć. Czy się udało? Zobaczcie.

album_na_18tke_mani_glamour (5)

album_na_18tke_mani_glamour (7)

album_na_18tke_mani_glamour (8)

album_na_18tke_mani_glamour (9)

album_na_18tke_mani_glamour (10)

album_na_18tke_mani_glamour (11)

album_na_18tke_mani_glamour (12)

album_na_18tke_mani_glamour (13)

album_na_18tke_mani_glamour (15)

album_na_18tke_mani_glamour (16)

album_na_18tke_mani_glamour (17)

album_na_18tke_mani_glamour (18)

album_na_18tke_mani_glamour (1)

album_na_18tke_mani_glamour (2)

album_na_18tke_mani_glamour (3)

album_na_18tke_mani_glamour (4)

Nie wiem jak według Mani, ale według mamy Dominiki- udało się. Podobno miała łzy w oczach, gdy przeglądała ten album na 18-tkę swojej młodszej córki.

A wiecie co jest najlepsze? ze pani Dominika zapowiedziała, że za 9 lat zgłosi się po kolejny album na 18-tkę. Bo ma jeszcze Stasia:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *