Majowy prezent dla ośmiolatka- poradnik

Temat komunii i prezentów wręczanych dziecku na tę okazję jest mi w tym roku osobiście wyjątkowo bliski, bo sama prawie równo miesiąc temu cieszyłam się z Pierwszej Komunii Świętej mojej Tośki.

W naszej rodzinie akurat odbyło się na spokojnie, z naciskiem na to, co jest naprawdę ważne, a Tośka do samego końca w ogóle nie wiedziała, że dostanie z tej okazji jakiekolwiek prezenty. Zorganizowaliśmy w rodzinie zupełnie dobrowolną zbiórkę „co łaska” z zaznaczeniem, żeby „co łaska” była raczej wielkości jak na urodziny, a nie na wesele, i kupiliśmy Tosi wymarzony aparat fotograficzny. Robi średnie zdjęcia, ale za to jest wodo- i dziecioodporny. Podobno nawet jak spadnie z dwóch metrów na beton to nic mu się nie stanie, ale tego póki co córce mojej nie powiem;)

Wiem jednak, że nie u wszystkich jest tak dobrze, a dla wielu z Was temat prezentu komunijnego jest bardzo trudny. W gronie bliższych i dalszych znajomych krążą opowieści o tym, jak rodzice młodego komunisty sporządzali listę drogich prezentów, na której czele stał rower za kwotę około 2000 zł z dedykacją dla matki chrzestnej. Lub, co gorsza, jeśli dziecko rower w tym wieku już ma, trzeba znaleźć zamiennik. Może być quad (to nie plotki, to fakty!), ewentualnie plazmowy telewizor do pokoju dziecięcego. O dronach lub konsolach jako „majowym prezencie dla ośmiolatka„, który kupujemy nie tylko dla dzieciaka, ale także dla siebie, nie wspomnę.

Efekt tych stale rosnących oczekiwań jest taki, że wiele osób truchleje na myśl o dostaniu zaproszenia na komunię. A miesiąc maj, w którym trzeba „obskoczyć” dwie lub trzy komunie to najgorszy miesiąc w roku i prawdziwy drenaż dla portfela. Lepiej w sumie odmówić wzięcia udziału w uroczystości, być może zdobywając się na wyjątkowa szczerość, że „sorry, ale fundusze nie pozwalają”.

Jeśli oscylujecie gdzieś wokół takiej sytuacji, a czytając to wcale nie czujecie się zdziwieni lub może braliście udział w takiej „szopce”- mam dla Was dobrą wiadomość! Więcej nie musicie się męczyć, a my w Rupieciarni chętnie przyjdziemy Wam z pomocą.

Naszą propozycją jest prezent wyjątkowy, niepowtarzalny, jedyny egzemplarz. Dany od serca i zrobiony z sercem. Pokazujący jak dobrze znacie dziecko, dla którego został przygotowany i wiecie, co sprawi mu prawdziwą radość. Że lubi minecraft lub podróże. A może balet? Wszystko to możemy uwzględnić i przygotować prezent sygnowany imieniem  małego komunisty- wyjątkową skrzyneczkę, skrzynkę lub skrzynię na skarby, która ozdobimy zgodnie z wybranym motywem.

Dzisiaj pokażę Wam prezent Mateusza, którego największa miłością jest futbol. Dlatego dostanie skrzynkę ze swoim imieniem, ozdobioną na biało zielono i do tego z murawą na wieku! Czyż jakiś telewizor, który leży na stercie 30 innych, jemu podobnych, może się z tym równać?

Mateusz zadowolony, a portfel pani Ani, która skrzynkę zamówiła, ochroniony. I zostanie jeszcze na jakieś dobre lody podczas majowego spaceru.

Wasze uroczystości też chętnie ozdobimy naszymi skrzynkami, bo takie pudełko będzie doskonałe także na urodziny lub inne okazje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *